Gniew nie jest ani dobry, ani zły - jest częścią człowieczeństwa. Każdy go odczuwa i okazuje w różnych okolicznościach. Jedną osobę drażni to, że współpasażer podróży zjada kanapkę z kiełbasą pełną czosnku, a inną osobę ta sama sytuacja bawi. Zdarzają się jednak dni, w których identyczna sytuacja wywołuje odmienne reakcje. Raz gniew i złość daje o sobie znać i trudno powstrzymać się, by nie wybuchnąć. Innym razem czuje się lekkie rozdrażnienie, jeszcze innym - obojętność na bodziec. Znaczy to, że posiadamy wewnętrzne mechanizmy regulujące poziom gniewu: 1) zmienny nastrój i 2) wyćwiczone przez wychowanie blokady. Zdając sobie sprawę z tych dwóch czynników (na które mamy KAŻDEGO DNIA decydujący wpływ), możemy oddziaływać na własny gniew i dawać go sobie oraz otoczeniu w takim wymiarze, w jakim chcemy, a nie w jakim musimy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz